2020. Trudno będzie się przyzwyczaić. Zmów przez miesiąc będę mylił daty. Nowy rok, nowe przepisy. Nie można już na przykład wystawiać faktur VAT na podstawie paragonów, wyjątek paragon na którym widnieje NIP nabywcy.
Ostatnią sprzedaną książką w zeszłym roku była DUMA I UPRZEDZENIE Jane Austen, pierwszą w 2020 WOTUM NIEUFNOŚCI Remigiusza Mroza. W zeszłym roku pierwszą sprzedaną książką była NIE PIJĘ - D. Selviga. Tego raczej nic nie przebije.
Rok jak zwykle zaczynam obowiązkowym i strasznie upierdliwym remanentem. Zajmuje mi to zwykle kilka dni, mam na to jeszcze trochę czasu. Weekend to dobry czas. Taki jest plan.
Próbuję się zaprzyjaźnić z Instagramem. Chyba się polubimy.
Kilka nowości. między innymi Impas Marii Poprzęckiej.
Wydrukowałem i zalaminowałem trochę reklam do rozwieszenia w zaprzyjaźnionych firmach.
Skończyłem lekturę nowego Clarksona, teraz zabieram się za dwa tomiska The Beatles po rozpadzie 1970-2000, dzień po dniu pióra Keitha Badmana.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
czwartek, 2 stycznia 2020
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
25 czerwca 2026, czwartek. Smród i syf.
Wczoraj późnym popołudniem, jakieś trzy kilometry w lini prostej od miejsca, w którym mieszkam i pracuję wybuchł pożar składowiska odpadów. ...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Zagubione książki. Pr oza życia antykwariatu. Tak jest i koniec. Podobno w przyrodzie nic nie ginie... nie tyczy się to jednak antykwariató...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz