Wykopałem książkę Burza Aleksandra Ostrowskiego z serii Biblioteka Narodowa wśród 500 dzisiaj przywiezionych tytułów. Postanowiłem wysłać jej zdjęcie Aleksandrowi Ostrowskiemu, czyli Ostremu, dziennikarzowi radiowemu. To nie jego książka, tak dla wyjaśnienia. Wyślę ją w poniedziałek podczas trwania jego porannej audycji w Antyradiu.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
25 czerwca 2026, czwartek. Smród i syf.
Wczoraj późnym popołudniem, jakieś trzy kilometry w lini prostej od miejsca, w którym mieszkam i pracuję wybuchł pożar składowiska odpadów. ...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Zagubione książki. Pr oza życia antykwariatu. Tak jest i koniec. Podobno w przyrodzie nic nie ginie... nie tyczy się to jednak antykwariató...

🙂👍
OdpowiedzUsuń