Wykopałem książkę Burza Aleksandra Ostrowskiego z serii Biblioteka Narodowa wśród 500 dzisiaj przywiezionych tytułów. Postanowiłem wysłać jej zdjęcie Aleksandrowi Ostrowskiemu, czyli Ostremu, dziennikarzowi radiowemu. To nie jego książka, tak dla wyjaśnienia. Wyślę ją w poniedziałek podczas trwania jego porannej audycji w Antyradiu.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...

🙂👍
OdpowiedzUsuń