Zamówienia
ogarnięte bez problemów, wszystko jest. Przyszły zamówione
książki z Świata Książki, między innymi coś dla mnie.
Pamiętnik księgarza, tak to impuls, żeby zacząć spisywać tu to
i owo. Myślałem o tym już kilka lat ale jakoś nie poszło....
teraz jest mobilizacja. Brawo Ja! Jeden egz dla Pani Eli. Zrobiłem
post z tą książką na FB firmowym i grupie. Przywiezione zostało
też sporo książek głównie z punktu B . Zapomniałem gotówki i
zabrałem je na tzw. „krzywy ryj” , tak w zasadzie to mi je
wciśnięto. Jutro muszę jechać i zapłacić. W punkcie A drugi
tydzień urlopu Stacha, więc nie bardzo z towarem, ale i tak coś
tam zabrałem za kilka złotych. Tradycyjnie książki przepuściłem
przez grupę i część z pozostałych poszło na Allegro [te
droższe], reszta czeka na biurku na OCR [skanowanie opisów i spisów
treści].
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
piątek, 2 sierpnia 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
29 maja 2026, piątek.
Napływ książek ze likwidowanej filii biblioteki trwa w najlepsze nadal. Pojechałem segregować ten cały bajzel, jednak odbiłem się od drzwi. ...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Zagubione książki. Pr oza życia antykwariatu. Tak jest i koniec. Podobno w przyrodzie nic nie ginie... nie tyczy się to jednak antykwariató...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz