środa, 13 listopada 2019

13 Listopada 2019, środa. Wracam do codziennych zajęć.

Wracam do codziennych zajęć, do utartych schematów. Jednym słowem monotonia ale kontrolowana. Taka jak lubię. 

Przyszły nowe książki. Dziś pakuję je i rozsyłam.

Kupiłem pakiet książkowych różności, karton niespodzianek. Część już poszła pod zamówienia do stałych klientów. W pakiecie tym była też teczka z czystymi dyplomami. Mam pomysł z nimi związany.

Allegro przywróciło mi status Super sprzedawcy na miesiąc. Widocznie stopień zadowolenia klientów wzrósł. Nie pracuję w moim mniemaniu ani lepiej, ani gorzej. To loteria w zasadzie z tym zadowoleniem. Zawsze trafi się jakiś sfrustrowany klient. 

Akcja dostarczenia przesyłki, poprzez kuriera pod podobno nieistniejący adres zakończyła się powodzeniem. Pisałem o tym kilka dni temu. Kilka telefonów i się udało. Pierwszy telefon do DPD, żeby dostać numer od kuriera, drugi telefon do klienta, że jest wszystko ok i że mam ten numer. Trzeci telefon do kuriera, że czekają na niego. Pełen sukces. Paczka odebrana, zwrotu nie będzie. Ufff.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

29 maja 2026, piątek.

Napływ książek ze likwidowanej filii biblioteki trwa w najlepsze nadal. Pojechałem segregować ten cały bajzel, jednak odbiłem się od drzwi. ...