wtorek, 21 stycznia 2020

21 stycznia 2020. Wtorek

O siódmej rano telefon. Obróciłem się w łóżku i przykryłem głowę poduszką. Po chwili dzwoni ponownie. Odbieram. Dzwoni mechanik. Trzeba wymienić przedni wahacz, ustawić potem zbieżność, koszt około 600 zł. Pięknie nie ma co się zaczyna dzień!

Jutro czeka mnie sporo jeżdżenia i to prawdopodobnie komunikacją miejską. Muszę odwiedzić prawnika, Urząd Miejski, kilka firm i znajomego w komisie. Potrzebuję do tego 
6 - 7 biletów. Bardziej opłaca się zakodowanie biletu 24 godzinnego na karcie ŚKUP [Śląska karta usług publicznych], wtedy kosztuje on 14 zł. Kartę mam, ale zupełnie nie pamiętam do niej hasła. Ostatnio używałem jej 2 lata temu. Reset hasła z poziomu komputera nie przechodzi z niewiadomych względów. Nic nie przychodzi na maila. W spamie też nic nie ma. Zasilić kartę tą można również z automatu przystankowego. Pójdę się pobawić. Będę miał nowego "skill'a". 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.

Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...