poniedziałek, 20 stycznia 2020

20 stycznia 2020, poniedziałek.

Zapłaciłem dochodowy. Jestem bankrut. Dzisiaj do 17.00 wpłynęły dwa zamówienia, jedno za pobraniem i drugie z odbiorem osobistym. Bida z nędzą.

Zawiozłem samochód do mechanika, żeby rzucili okiem przed przeglądem technicznym. Na pewno do zrobienia jest hamulec ręczny, pewnie jeszcze coś znajdą. Trochę się obawiam faktury. Prosto od mechanika autko jedzie na przegląd, tak więc jutrzejsze popołudnie mam zajęte. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.

Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...