Nie będę narzekał. Wieczorem jadę po ok 400 nowości. Dopiero co ogarnąłem te z tego tygodnia, no prawie ogarnąłem. Nie będę narzekał. Myślałem, że trochę się rozluźni. Nie narzekam!
Czekam na Panią, która ma przywieźć mi Sagę o ludziach lodu - Margit Sandemo, w twardej okładce, oraz Sagę Arabską Valko. Sandemo w twardej okładce. Jeszcze nie miałem w tym wydaniu, ale niestety jak zawsze jest "coś" - brakuje podobno kilku tomów. Jeśli wynegocjujemy fajną cenę to wezmę, dokupię brakujące tomy i spróbuje sprzedać.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
piątek, 21 lutego 2020
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz