Cała ta akcja z cennikami Allegro i sposobem naliczania prowizji od sprzedaży sporo namieszała w moim ułożonym i sprawdzonym przez lata sposobie ich nadawania. Musiałem dodać Allegro DPD, ponieważ opcję dostawy kurierem muszę mieć w ofercie. Te realizowane poza Allegro są teraz inaczej kalkulowane, w sensie naliczanej mi prowizji od sprzedaży. Jeśli zlecę sobie kuriera nie wspieranego przez serwis aukcyjny, to po sprzedaży kwota za wysyłkę jest dodawana do ceny towaru i od tej sumy naliczana jest 15 % prowizja. Zdzierstwo. Monopol. Dobrze, że można kuriera tego wysłać za pomocą Apaczka.pl, serwisu, z którego korzystałem chyba z 10 lat temu. Rano się z nimi "przeprosiłem", ponieważ mam jedną przesyłkę kurierską dzisiaj do wysłania z Allegro w nazwie. W chwili obecnej korzystam z InPostAllegro, InPost zwykłego z Fugronetki, Poczty Polskiej (Allegro i zwykła z Furgonetka.pl), Fedex z Furgonetka.pl, DPDAllegro z Apaczka.pl i sporadycznie z Polkuriera gdy coś się "wykrzaczy" u innych operatorów. Logistyka level hard normalnie. Wpis zawiera lokowanie produktu. Nie zarobiłem na nim nic, a powinienem.
Wskoczyłem na motor i przywiozłem 50 fajnych tytułów. Z tego powodu nie publikuję na grupie dziś postu z tanimi książkami. Będzie w późniejszym terminie. Planuję go jutro.
Uskuteczniam dzisiaj garden working, pisząc te słowa doglądam jednym okiem grilla, żeby nie spalić doszczętnie mięcha, a drugim kuriera, który ma przyjechać po paczkę zleconą z rana. Zez rozbieżny murowany.
Chyba szlag mi trafił aparat fotograficzny. Każde zdjęcie rozmazuje mi się na prawej krawędzi. Nie spadł [przynajmniej nic o tym nie wiem], w zasadzie ma już do tego prawo, kupiłem go z 8 lat temu, dziennie robię ponad setkę zdjęć [99% książkom]. Z prostego rachunku wychodzi, że jego "przebieg" to prawie 300 000 zdjęć. Ma prawo szwankować.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz