niedziela, 23 sierpnia 2020

23 sierpnia 2020, niedziela.

Wstawienie jednego okna piwnicznego zajęło mi dwa dni. Jeden dzień poświęciłem na zamurowanie starego, większego otworu okiennego i dostosowanie go wymiarem do nowych, mniejszych okien. Na drugi dzień [tzn. dzisiaj] wstawiłem nowe okno i wykończyłem wszystko ładnie tynkiem. Nawet ładnie wyszło. Jako, że mam jeszcze w tym roku dwa okna do wstawienia, wiem co będę robił przez następne dwa weekendy. Później druga strona domu, tam następne 3 okna... i ogrodzenie, podjazd.. i tak do śmierci mojej lub domu.

Zapakowałem i zleciłem kilka przesyłek, jutro będę miał mniej roboty. Wystawiłem też wieczorem kilka aukcji na Allegro. Na grupę nawet nie zajrzałem z powodu braku czasu. Tak sobie uzmysłowiłem, że od miesiąca nie odpalałem żadnej gry. Niedługo zapomnę jak się steruje postacią. 

1 komentarz:

10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.

Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...