sobota, 5 czerwca 2021

05 czerwca 2021, sobota.

Patrzyłem sobie na mrówki. Biegały po stole. One nie potrafią poruszać się powoli. Wszystko robią w biegu. Przebiegają nóżkami jak szalone. Zauważyliście? Widzieliście kiedyś powolną mrówkę, która by sobie szła spokojnie? Chciałbym to zobaczyć, taką dostojną i spokojną mrówę. Jakbym ja poruszał się tak jak one, zważywszy ich wymiary i to jak się szybko przemieszczają, musiałbym zapierniczać przynajmniej 50 km/h. Jak długo bym wytrzymał? Minutę? Potem OIOM. Nie bądźcie jak mrówki! Zwolnijcie!

Obserwowałem też pająka, takie małego, wielkości wyżej wspominanej mrówki. Ten znowu chodził bokiem, ale o tym kiedyś indziej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.

Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...