środa, 29 stycznia 2020

29 stycznia 2020, środa.

Czekam i czekam na wzór umowy od prawnika. Po interwencji okazało się, że od piątku leży w folderze SPAM w moim prywatnym komputerowym listonoszu! Że też mi do głowy nie przyszło sprawdzić tam właśnie.  

Skutecznie zepsuli mi nastrój oraz zmarnowali czas panowie z firmy współpracującej z pewnym znanym sklepem meblowym. Siedziałem dzisiaj w domu ze względu na umówiony transport. Przyjechali nawet o czasie, jednak nie z tym meblem. Trochę się zdziwili, poskrobali w łysiny i odjechali. Później nastąpiło dużo telefonów i wyjaśniania... w końcu okazało się, że mieli właściwy na samochodzie, tylko.... zawalony innymi i go po prostu nie widzieli. Wszystko skończyło się dobrze, jednak pół dnia niepotrzebnie zmarnowałem. Normalnie lepiej Bareja by tego nie wymyślił. 

Z powodu powyższego nie mam nowości jak i zupełnie chęci do robienia czegokolwiek. Pracę mam "dokładnie tam" jak śpiewał pewny polski zespół pieśni i tańca. Dziś gram w grę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

25 czerwca 2026, czwartek. Smród i syf.

Wczoraj późnym popołudniem, jakieś trzy kilometry w lini prostej od miejsca, w którym mieszkam i pracuję wybuchł pożar składowiska odpadów. ...