Leń mnie opanował wczoraj. Miałem duże plany, z których nic nie wyszło, robota jak leżała, tak leży. Snułem się z kąta w kąt, aż jestem właściwie na siebie zły.
Od jutra kanał History HD emituje nową serię jednego z moich ulubionych seriali pseudo [?] dokumentalnych "Tajemnica wyspy dębów" . O fenomenie tego serialu już kiedyś pisałem.
Poczta Polska weszła w komitywę z Biedronką i można zlecić tam odbiór przesyłki. Przy wejściu niektórych sklepów są automaty paczkowe. Szczęśliwym trafem w mojej "Biedrze" na przeciwko jest takie ustrojstwo. Testowo zamówiłem sobie kilka "zdartych płyt" z takim właśnie odbiorem. Zobaczymy czym to się je. Jutro powinny być.
Dziś natomiast moją żonę odwiedziła koleżanka. Kobiety gadają o babskich sprawach popijając herbatkę i jedząc ciastka, ja natomiast po cichutku w kąciku gabinetu nadrabiam zaległości. Jak się "rozkręcę" zacznę przygotowywać paczki na jutro z zamówieniami z długiego weekendu.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz