Zaczynam dzisiaj zwozić wyczekiwane przez wszystkich duże dostawy książek.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
czwartek, 13 lutego 2020
13 lutego 2020, czwartek.
Jakieś REST API doprowadziło mnie rano do szalu. Prowadząc firmę okazało się trzeba być też developerem. Dostałem informację, że program Poczty Polskiej przestanie pobierać dane z Allegro jeżeli nie zmienię Web API na Rest API, cokolwiek to jest. Wszystko pięknie, ale jak to zmienić? Gdzie? Po 30 minutach się poddałem i zadzwoniłem do swojego opiekuna pocztowego. Nic na ten temat nie wiedział. Dostałem za to numer do IT, który oczywiście był albo zajęty, albo wolny. Gdy był wolny nikt nie odbierał. Czy to trudno zrobić to automatycznie, lub napisać prosty, łopatologiczny poradnik? Najwyraźniej tak... Po następnych 30 minutach grzebania w ustawieniach programu udało mi się te API. Brawo ja!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
29 maja 2026, piątek.
Napływ książek ze likwidowanej filii biblioteki trwa w najlepsze nadal. Pojechałem segregować ten cały bajzel, jednak odbiłem się od drzwi. ...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Zagubione książki. Pr oza życia antykwariatu. Tak jest i koniec. Podobno w przyrodzie nic nie ginie... nie tyczy się to jednak antykwariató...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz