Słowo się rzekło, zaczynam skup. Wszystko zgodnie z zasadami higieny i bezpieczeństwa. Akcja D&D - Dystans i Dezynfekcja. Maseczka, rękawiczki, dystans, później ozonowanie nabytków. Dziś mam umówione dwa odbiory, może coś wybiorę do odsprzedaży.
Trochę z tym miałem kłopotu, dokładnie mówiąc zabrakło mi po prostu samokopiujących druczków kupna-sprzedaży. Dawno ich nie używałem, więc zapomniałem, że nie mam zapasu. Na nieszczęście są to druczki średnio dostępne, trudno je kupić "od ręki" w papierniczym. Co prawda, są podobne druki kupna sprzedaży samochodu, ale te akurat się nie nadają do książek. Te właściwe można tylko zamówić w drukarni, ponieważ w hurtowaniach w okolicy ich nie uświadczysz lub kupić w cudownym sklepiku obok Urzędu Skarbowego w Chorzowie. Tu jest jest praktycznie wszystko, co sobie można wymyślić w temacie formularzy. Pojechałem i kupiłem na zapas. Pani prowadząca ten biznes twierdzi, że tylko ja je kupuję. Jakby kogoś to ciekawiło to druk umowy RR-16.
W zawiązku z powyższym "starych nowości" dziś nie zdążyłem ogarnąć, a "nowych nowości" jeszcze nie mam. Trudno . Nie będzie postu na grupie w dniu dzisiejszym.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz