Krótki raport sytuacyjny z pola walki z książkami.
Dziś głównie pakuję oraz wysyłam zamówienia. Później przywiozę kilka setek książek. Więcej raczej nie dam rady zrobić, z prostego powodu - doba ma tylko 24 godziny. Tego nie przeskoczę.
Zostałem zaproszony do członkostwa w grupie Wspieramy bo śląskie, celem tej grupy jest promocja regionu śląskiego, a także śląskich przedsiębiorców.
To tyle, wracam do pakowania.
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
29 maja 2026, piątek.
Napływ książek ze likwidowanej filii biblioteki trwa w najlepsze nadal. Pojechałem segregować ten cały bajzel, jednak odbiłem się od drzwi. ...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Zagubione książki. Pr oza życia antykwariatu. Tak jest i koniec. Podobno w przyrodzie nic nie ginie... nie tyczy się to jednak antykwariató...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz