Fragment konwersacji. Pytanie o ofertę: Gwiezdne wojny. Część II: Atak Klonów Star Wars
Tu codziennie (no prawie) publikuję swoje wspomnienia, czasami też przemyślenia - nierzadko wstrząsające.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.
Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...
-
Coś sobie przypomniałem w związku z pierwszym kwietnia. W zeszłym roku (a może było to dwa lata temu?) w ramach żartu, napisałem na Grupie, ...
-
Pewne wydarzenie, a właściwie nieporozumienie doprowadziło do tego, że zresetowałem hasła do tego bloga i postanowiłem coś sklecić. Zupełnie...
-
Wczytałem się w archiwalne moje teksty. O kurczaki! Połowy z tych wydarzeń zupełnie już nie pamiętam. Utwierdza mnie to tylko w prowadzeniu...

No dobra, dobra, tak się zapraszasz o te komentarze, a tu człowiek zarobiony i nie może codziennie czytać.
OdpowiedzUsuńAle zawsze nadrabiam zaległości! 😉🙂
No i z "napraszasz" wyszło "zapraszasz", a edytować się nie da i musi być z błędem.
OdpowiedzUsuńJa czytam zawsze 😅 ale bez komentarza z dilerem trzeba rozumieć się bez słów 😅😂🤣. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńProtestuję! Ja czytam, niestety nie codziennie, za to jak czytam to wszytskie zaległe.
OdpowiedzUsuń