piątek, 8 lipca 2022

9 lipca 2022, sobota rano.

Brudne książki dotarły i nie są nawet takie brudne. Wśród beletrystyki i poradników kulinarnych znalazły się perełki: Kilka części Star Wars, Atlas topografii rogówki, komiks Barbarella, Na słodko Kucharskiego. Tą ostatnią sobie zostawiam. Jedna płyta CD też się znalazła w moich zakupach Nine Lives Aerosmith. Generalnie jestem zadowolony z tej dostawy. Te droższe tradycyjnie wystawię za chwilę na Allegro, reszta zasili dzisiejszy wieczorny post grupowy.

Dziś odwiedzamy rodzinnie znajomych oraz przygarnięte na czas urlopu przez nich dwa psy. Z tego powodu dniówkę rozpocząłem tak wcześnie - chociaż ostatnimi czasy to nie jest do końca prawdą. 


1 komentarz:

10 kwietnia 2026, piątek. Nie chce mi się wymyślać tytułu.

Od rana łeb mnie napieprza i ogólnie czuję się tak jakoś byle jak. Może coś mnie bierze? Wyłazi jazda na motorze przy plus sześciu stopniach...