wtorek, 28 kwietnia 2026

28 kwietnia 2026, wtorek.

Dziesiątki książek, które dodałem do Allegro powoli się sprzedają. Jako, że dodawałem do asortymentu tylko te droższe i rzadsze, to chyba zakończę miesiąc na lekkim plusie. 

Sezon na podagrycznik. Teraz jest najlepszy czas na jego zbieranie. Wymyśliłem z niego pesto, nie żeby to było jakieś „odkrycie Ameryki” z mojej strony, są na to przepisy, ale ten jest mój autorski. Można stosować. Sprawdzony. Oto krótki przepis - dwie garście młodego podagrycznika myjemy. Osuszony mieszamy w malakserze z  kilkoma migdałami w całości. Nawet ich nie obieram. Do tego dobra oliwa z oliwek, trochę soku z cytryny, soli, pieprzu. Całość miksujemy i voila. Jeśli wyszedł za gęsty dodajemy oliwy. Przymierzam się do kiszenia tego zioła, zrobię coś podobnego do kimchi. 

W piątek polskie święto narodowe, święto karkówki i kiełbasy oraz piwska czyli majówka. Ciekawe jak rodakom katolikom się spina post z grillem? Podobno jakiś biskup ogłosił dyspensę. Ale jaja. W Biedrze masło natomiast po 88 groszy. Dwie kostki masła w cenie jednej bułki. Nie narzekam, kupuję i będę przerabiał na klarowane. Zawsze jeszcze mogę się namaślić i trochę poślizgać po posadce, ale to wtedy gdy mi już całkiem odwali od tego dobrobytu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

29 maja 2026, piątek.

Napływ książek ze likwidowanej filii biblioteki trwa w najlepsze nadal. Pojechałem segregować ten cały bajzel, jednak odbiłem się od drzwi. ...